Quantcast K.S. Beniaminek 03 - Rocznik 1994 - (Starogard Gdañski, ) - powered by LeagueLineup.com
  • LeagueLineup
  • Fundraising
  • Community
  • Sports Training
  • Products/Services
  • LeagueLineup Home Page - Get your free web site!
      www.leaguelineup.com/beniaminek03 K.S. Beniaminek 03 - Rocznik 1994 Last Updated: January 19, 2007  

    Main Menu
    Strona g³ówna
      Aktualnoœci
      Kalendarz
      Kadra B03 '94
      Nasza pozycja - liga i turnieje.
      Rezultaty
      Terminarz - co ju¿ by³o, a co jeszcze przed nami.
      Sponsorzy
      Linki
      Kontakt
      Pi³karskie areny naszej ligi
      Z ¿ycia klubu
      Album
      Forum - czyli napisz co myœlisz...
      Warto Czytaæ
      GALERIA ZEWNÊTRZNA
     Administration
    New





    Join Our E-Mail List
    Click Here

    Visitor Counter
    11,088





    LEAGUELINEUP SEARCH
    Trading Pins
    Soccer Training
    Custom Decals
    Custom Magnets
    Fundraising
    Insurance
    Photographers
    Trophies
    Custom Logos




     Strona g³ówna   (Reload Popup) Daily Cartoon | Guestbook | Search | Coupons | Weather | Top 100 Sites | Fun & Games  
    Headlines
     •  UDANA WIOSNA ZAKOÑCZONA !
     •  B03 - GEDANIA czyli udany rewan¿
     •  Dwa remisy.
     •  Beniaminek urywa pierwsze punkty Wiœle.
     •  DERBY ROZSTRZYGNIÊTE !!!
     •  MINI PI£KA W PINCZYNIE - 3 i 4 miejsce.
     •  Udany debiut
     •  Koñcowe odliczanie.
     •  Turniej w Pinczynie.
     •  MUSIMY RADZIÆ SOBIE SAMI....
     •  PAPIE¯ NIE BY£ PONURAKIEM!!!!
     •  Turniej w Malborku.
     •  Powstaje strona.
    Witamy na stronie zespo³u pi³karskiego
    K.S. Beniaminek 03 - Rocznik 1994



    UDANA WIOSNA ZAKOÑCZONA !
    .....................

    B03 - GEDANIA czyli udany rewan¿
    Jesieni¹ mecz z Gedani¹ wpêdzi³ nas w powa¿n¹ depresjê. Graliœmy niezbyt dobrze, a momentami s³abo, a mimo to mogliœmy zremisowaæ. Niestety w ostatniej sekundzie strzeliliœy sobie "swojaka" i przyjechaliœy do domu na tarczy. W Gdañsku Beniaminek musia³ uznaæ wy¿szoœæ Gedanistów. Przegraliœy 2:1.
    Dziœ nadarzy³a siê okazja do rewan¿u. Tym bardziej, ¿e wiele siê zmieni³o w porównaniu z meczem w Gdañsku. Choæby pogoda (piêkne s³oñce zamiast deszczu), boisko ( nasze - niedu¿e, gdzie panuje wieczny t³ok zamiast "lotniska" Gedanii), a wreszcie nasze humory - jesieni¹ byliœy rozbici i smutnie, wiosn¹ z wszystkimi walczymy z podniesionym czo³em.
    Zmieni³o siê jeszcze jedno - Gedania gra znacznie lepiej ni¿ jesieni¹ - odwa¿nie, szybko, do przodu. O tym jednak dowiedzieliœy siê dopiero w trakcie meczu, choæ ju¿ przed nasi koledzy z Wierzycy ostrzegali nas przed Gdañszczanami. Mieli racjê, ale kolejno...
    Wybiegiœmy w nastêpuj¹cym ustawieniu: Krystian "Bazyli" Kwaœniewski - Patryk "Kowal" Kowalski (kapitan), Filip Toczek, Krystian Henning - Piotrek Makowski, Alan Miko³ajski, Karol Wanta, Patryk Glazer - Filip "Fifi" Dro¿ek - Bartek "Smoczek" Smuczyñski, Kacper "Kapi" Paw³owski oraz w rezerwie - Stasiu Szufrajda - powrót, B³a¿ej Babiñski - po kontuzji, Pawe³ Niesio³owski, Karol Wa³doch, Marcin Sarnowski.
    Od pocz¹tku spotkanie mog³o siê podobaæ naszym wiernym kibicom, choæ ¿adna ze stron nie osi¹gnê³a przewagi, to nie brakowa³o szybkich, odwa¿nych akcji z obu stron. Próbowaliœmy strzelaæ jako pierwsi, ale bramkarz goœci nie mia³ ¿adnych problemów ze z³apaniem pi³ki, a chyba najleopszej, choæ trudnej, sytuacji nie wykorzysta³ Patryk Glazer. A¿ do momentu kiedy "obudzi³" si Kapi - odwa¿nie zaatakowa³ z lewego skrzyd³a i zmusi³ obroñcê do gry rêk¹ w polu karnym. Jedenastka - skutecznym egzekutorem okaz³a siê Smoczek. 1:0 - niestety niezbyt d³ugo cieszyliœy siê prowadzeniem, oto bowiem Gedania ostro wziê³a siê do odrabiania strat, a jeden z rzutów wolnych, przy braku reakcji ze strony naszych obroñców, strza³em g³ow¹ zamieni³a na wyrównuj¹cego gola. Chwilê potem najlepszy zawodnik gedanii w tym meczu - "9" przeprowadzi³ kilkudziesiêciometrowy rajd i gdyby nie Bazyli, by³oby 1:2, a tak do przerwy remisowaliœmy 1:1.
    Po przerwie natarliœy na przeciwnika, ale ani Bartek, ani Kacper, ani Krystian, Kowal czy Maki nie mogli nic ustrzeliæ. Onie mogli, ale móg³ Alan.Wykorzysta³ swój wzrost i œwietn¹ centrê z rogu Filipa Toczka i ustali³ wynik spotkania na 2:1.
    Gedaniœci nie ospowiedzieli skuteczn¹ akcj¹, choæ gdyby nie bardzo pewna postawa Bazylego mog³oby byæ ró¿nie. Ostatecznie wygraliœmy kolejny mecz, a co najwa¿niejsze pokazaliœy dobr¹, techniczn¹ pi³kê.
    Oceny zawodników w skali od 1 do 6.
    Bazyli - 5 (bez szans przy bramce, pewny punkt zespo³u)
    Kowal - 4,5 (najrówniej graj¹cy zawodnik dru¿yny w tej rundzie, ocenê obni¿a trochê wspomniany wy¿ej rajd "9")
    Filip Toczek - 5,5 (zawsze najpierw gra g³ow¹ - myœlenie, pewnoœæ i odpowiedzialnoœæ)
    Krystian Henning - 5 (najwiêksze postêpy, broni, ale nie boi siê zaatakowaæ)
    Marcin Sarnowski - 4,5 (pewna gra, bardzo dobra zmiana)
    Patryk Glazer - 4 (pe³ne zzanga¿owanie, odda³ wszystkie si³y, bardzo szybko poprawia swoj¹ grê)
    Alan Miko³ajski - 5 (brawo za gola, dobra gra, jeszcze wiêcej spokoju)
    Karol Wanta - 4,5 (dobrze w odbiorze, momentami brakowa³o dok³adnoœci podañ i oczywiœcie strza³ów)
    Piotrek Makowski - 4 (katapulta, Piotr i Patryk zagrali œwietnie z Wierzyc¹, tym razem rzadziej atakuj¹c)
    B³a¿ej Babiñski - tym razemgra³ zbyt krótko aby wystawiaæ mu ocenê, ale to efekt kontuzji
    Filip Dro¿ek - 5 (bardzo dobre spotkanie)
    Smoczek - 5,5 (pracowitoϾ, radoϾ z gry, odwaga no i bramka)
    Kapi - 4,5 (momenty œwitne przeplata³ ze s³abszymi)

    PI£KARSKA WIOSNA BENIAMINKA 03
    Po d³ugim milczeniu postanowi³em znowu podzieliæ siê z wszystkimi chêtnymi kilkoma uwagami o postawie naszego zespo³u.
    Otó¿ jesieñ, jak wszyscy wiedz¹ okaza³a siê dla nas srog¹ nauczk¹. Nie tylko dlatego, ¿e przeciwnicy w nowej lidze okazali siê znacznie silniejsi, ale równie¿ dlatego, ¿e po prostu czasmi brakowa³o nam szczêœcia. Dodaæ równie¿ nalezy, ¿e nie zawsze mogliœmy graæ w najsilniejszym sk³adzie (choæby kontuzja "Smoczka"). W³aœnie dlatego jesieñ spêdzaliœmy niemal na samym dnie tabeli, choæ gra na pewno nie by³a tak z³a, jak pozycja zajmowana w rozgrywkach.
    Popracowaliœy w zimie, kilka turniejów pokaza³o, ¿e nie zapomnieliœmy, do czego s³u¿¹ nogi i wiosn¹ obudziliœy siê o czym œwiadcz¹ wyniki, ale przede wszystkim gra. Do koñca rundy pozosta³y nam jeszcze trzy mecze. Serdecznie zapraszamy na ostatni, który 4 czerwca rozegramy z Ba³tykime.

    Dwa remisy.
    NIestety tylko remisami zakoñczy³y siê dwa ostatnie mecze naszego zespo³u. Z Pomezani¹ przegrywaliœmy, a zakoñczy³o siê 1:1, a z Wierzyc¹ Pelplin, choæ prowadziliœmy 2:0, to nie potrafiliœmy zdobyæ kolejnych bramek i tylko zremisowaliœy 2:2. Szkoda, poniewa¿ w obu meczach mogliœy pokusiæ siê o zwyciêstwo, choæ trzeba przyznaæ, ¿e nasi przeciwnicy grali bardzo dobrze.

    Beniaminek urywa pierwsze punkty Wiœle.
    Beniaminek 04 – Wis³a Tczew 2:2 (1:0)

    Bramki dla Beniaminka: Piotrek Makowski , Filip Toczek

    Sk³ad Beniaminka: Maciej Knuth – Filip Toczek, Patryk Kowalski, Karol Wanta – Alan Miko³ajski – Piotr Makowski, Kewin Weso³owski, Kacper Paw³owski, Bartek Smuczyñski - Filip Dro¿ek, B³a¿ej Babiñski – Krystian Kwaœniewski, Krystian Grzeszkiewicz, Mateusz Lewandowski, Jakub Jaworski

    Mecz z niepokonan¹ Wis³¹ musia³ budziæ emocje. Wszak na naszym boisku pojawi³ siê zdecydowany lider, który w dotychczasowych meczach nie straci³ punktu, a jedyne (dwie) bramki straci³ w meczach z nami i Wierzyc¹ Pelplin.
    Tczewiacy tydzieñ wczeœniej ³atwo rozprawili siê z Pinczynem (10:0), a my zwyciê¿yliœmy w presti¿owych derbach stolicy Kociewia. Mo¿na by³o zatem spodziewaæ siê ciekawego i dobrego spotkania, a ju¿ z pewnoœci¹ zaciêtego.
    Beniaminek nie mia³ nic do stracenia i od pierwszych minut zaatakowa³. Odwrotnie ni¿ w meczu z Wierzyc¹, ju¿ w pierwszych minutach rzuci³ siê na swoich goœci. Choæ momentami obu zespo³om przeszkadza³o boisko, choæ nie zawsze akcje by³y p³ynne, to przewaga gospodarzy nie podlega³a w pierwszych 15 minutach spotkania jakiejkolwiek dyskusji. Tym bardziej, ¿e szybko objêliœmy prowadzenie. Bartek Smuczyñski przedar³ siê praw¹ stron¹ w pole karne, pi³kê jeszcze przerzuci³ na lew¹ flankê Filip Dro¿ek, a tam rozpêdzony Piotrek Makowski zdecydowa³ siê koñcu na u¿ycie lewej nogi. Pi³ka odbi³a siê jeszcze od s³upka i za³opota³a w siatce 1:0. Poszliœmy za ciosem i kilka minut póŸniej, znowu po strzale „Makiego” pi³ce na drodze do bramki stan¹³ s³upek. Na boisku dominowa³a walka, a wiele serca w rozbijanie ataków bia³o-czerwonych i inicjowanie naszych wk³ada³ tercet Kewin, Alan, Filip Toczek, który tym razem na pozycji ostatniego stopera spisywa³ siê znakomicie. Równie¿ boki obrony dzia³a³y bez zarzutów – „Kowal” i Karol bardzo rzadko pozwalali przeciwnikom na coœ wiêcej – albo przejmuj¹c pi³kê, albo posy³aj¹c j¹ na aut. W œrodku pola „Fifi” i i B³a¿ej – choæ najmniejsi na boisku – walczyli do upad³ego, w czym z pocz¹tku nieco bojaŸliwy, ale z czasem coraz bardziej zdecydowany – wtórowa³ im Kacper. W pierwszej po³owie Wis³a próbowa³a odgryzaæ siê jedynie groŸnymi rzutami ro¿nymi, ale te nie przynios³y rezultatu i do przerwy prowadziliœmy 1:0.
    Po przerwie lider pokaza³, ¿e nikomu ³atwo skóry nie sprzedaje. Wiœlacy zaatakowali, a w naszej obronie zaczê³a pojawiaæ siê nerwowoœæ. Niestety poskutkowa³o to dwiema straconymi bramkami. Pierwsza to nieszczêœliwy rykoszet od nóg Alana i niepewna interwencja zmylonego Maæka, który przez ca³y mecz broni³ pewnie. Druga to kiks Filipa Toczka, rozpaczliwe wyjœcie z bramk Maæka i bardzo sprytny, spokojny strza³ napastnika Wis³y. Wydawa³o siê, ¿e zupe³nie siê pogubiliœmy, ¿e jest tylko kwesti¹ czasu, kiedy Wis³a zada decyduj¹ce uderzenie. Kolejny raz pokazaliœmy jednak charakter. Odwa¿nie zaatakowaliœmy i po jednej z licznych solowych akcji Bartka, sêdzia musia³ podyktowaæ rzut wolny. Do pi³ki podszed³ Filip Toczek i cudownym strza³em, którego nie powstydzi³by siê ¿aden pi³karz na œwiecie nie da³ szans bramkarzowi. O takich strza³ach – w samo okienko (pi³ka odbi³a siê od spojenia) mówi siê, ¿e zrywa pajêczynkê i naprawdê d³ugo siê o nich pamiêta. W jednej chwili odkupi³ swój b³¹d przy straconej bramce, a w serca kibiców znowu powróci³a nadzieja na dobry rezultat. Do koñca meczu toczy³ siê za¿arty bój o zmianê rezultatu. Wis³a d³u¿ej utrzymywa³a siê przy pi³ce, ale my bardzo groŸnie i szybko kontrowaliœmy. Niestety nieskutecznie. W sumie wypada powiedzieæ, ¿e mecz zakoñczy³ siê sprawiedliwym podzia³em punktów, choæ jak to zwykle bywa – pozostaje pewien niedosyt.
    Teraz nale¿y skupiæ siê ju¿ na spotkaniu z groŸn¹ Pomezani¹ na jej terenie.


    DERBY ROZSTRZYGNIÊTE !!!
    Wierzyca – Beniaminek 03 1:3 (0:1)

    Bramki: Smuczyñski, Weso³owski, Makowski

    Po pierwszej po³owie nasi ch³opacy us³yszeli, ¿e wynik jest lepszy ni¿ gra i chyba wszyscy obserwatorzy meczu musieli siê z tak¹ opini¹ zgodziæ. Zaspani, niemrawi, rozkojarzeni, jakby nieco przestraszeni oddaliœmy inicjatywê gospodarzom, którzy niemal przez pe³ne 30 minut zawziêcie atakowali. Wierzyca by³a szybsza, silniejsza, bardziej zdeterminowana. My odpowiadaliœmy tylko od czasu do czasu kontrami, które jadnak najczêœciej za³amywa³y siê daleko od bramki przeciwnika. Posiadanie pi³ki, iloœæ minut spêdzonych na po³owie przeciwnika czy oddanych strza³ów - we wszystkich tych statystykach gospodarze byli lepsi. Pi³ka jednak nie zawsze jest sparwiedliwa, a przys³owie o mszcz¹cych siê niewykorzystanych sytuacjach jeszcze raz okaz³o siê prawdziwe. Jedna z szybkich kontr okaza³a siê skuteczna i do przerwy prowadziliœmy 1:0, choæ to Wierzyca lepiej gra³a w pi³kê.
    W przerwie nast¹pi³y niewielkie zmiany w ustawieniu i ju¿ od pierwszych minut drugiej po³owy mo¿na by³o mieæ nadziejê, ¿e Beniaminek siê obudzi³. Graliœmy szybciej, wygrywaliœmy pojedynki jeden na jednego, niepokoiliœmy œwietnego bramkarza strza³ami. Nie ustrzegliœmy siê jednak b³êdów i po jednym z nich Wierzyca wykonywa³a rzut wolny. Piêkny strza³ kapitana bia³o-niebieskich i Maciek by³ bez szans. Powtórka historii z pierwszej po³owy - tym razem strzelaj¹ gospodarze, choæ to goœcie maj¹ wiêcej z gry - 1:1. Nasz zespó³ jednak nie za³ama³ siê i co bardzo wa¿ne podniós³ siê po tym zimnym prysznicu. Dalej atakowaliœmy i choæ Wierzyca groŸnie siê odgryza³a, ca³y czas wierzyliœmy, ¿e jesteœmy w stanie wygraæ. Druga bramka to pokaz sprytu naszej ekipy - krótkie rozegranie rogu, zejœcie do œrodka i precyzyjny strza³ Kewnina w d³ugi róg. 2:1, a do koñca zosta³o jeszcze jakieœ piêæ minut. Dalej nacieramy, Wierzyca nie traci nadzieji, a kibice syc¹ oczy piêknym, szybkim meczem - cios za cios. Na ca³e szczêœcie to my zadajemy decyduj¹cy. Strza³ Bartka i dobitka Piotrka - 3:1 i dwie minuty do koñcowego gwizdka. Derby s¹ nasze, choæ nieco ¿al kolegów zza miedzy.

    Sk³ad Beniaminka 03: Maciej Knuth, Krystian Grzeszkiewicz, Alan Miko³ajsk, Karol Wanta, Jakub Jaworski, Kacper Paw³owski, Piotr Makowski, Filip Dro¿ek, Bartek Smuczyñski, B³a¿ej Babiñski,Filip Toczek, Krystian Kwaœniewski, Kewin Weso³owski, Mateusz Wysiecki



    PODSUMOWANIE WIZYTY WERDERU
    Wizyta Werderu Brema w Starogardzie - KOMUNIKAT KOÑCOWY

    Ju¿ po raz drugi do Starogardu przyjecha³y trzy dzieciêce zespo³y Werderu Brema. Tym razem na zaproszenie KS Beniaminek 03 odpowiedzia³y trzy dru¿yny roczników 1996, 1993 i 1992, którym towarzyszy³a du¿a grupa rodziców i opiekunów. W sumie w hotelach REN i Bachus od œrody do niedzieli przebywa³o oko³o 100 osób z Niemiec.
    Gospodarze przygotowali dla m³odych bremeñczyków bogaty w atrakcje program wizyty. Ju¿ w czwartek rano goœcie z Niemiec spotkali siê z Prezydentem Starogardu, aby nastêpnie pojechaæ do Gdañska, gdzie najpierw zwiedzali Starówkê, a po po³udniu rozegrali dwa spotkania towarzyskie z reprezentacjami Pomorskiego Zwi¹zku Pi³ki No¿nej. Oba zreszt¹ wygrali - ch³opcy z rocznika 1992 pokonali Pomorzan 1:0, a rok m³odsi 2:0. Przy okazji nale¿y podziêkowaæ panom Miko³ajczykowi, Górze i Wice z PZPN za umo¿liwienie rozegrania tych sparingów, bardzo ¿yczliwie traktuj¹c pomys³ Beniaminka.
    Nastêpnego dnia rozpoczê³y siê zmagania turniejowe. Pi³karskie zmagania zosta³y podzielone na trzy turnieje, nad którymi objêli patronat - Prezydent Miasta Starogardu Stanis³aw Karbowski (Rocznik '95), Starosta Starogardzki S³awomir Neumann ('93) oraz Pose³ na Sejm RP Edmund Stachowicz ('95). Szczególnie gor¹ce podziêkowania nale¿¹ siê Panu Staroœcie, który nie tylko ufundowa³ komplet pucharów dla wszystkich dru¿yn, ale tak¿e nagrody i statuetki dla zawodników wyró¿nionych indywidualnie, a przez to by³ jednym z g³ównych sponsorów turnieju.
    Rozgrywki toczy³y siê w pi¹tek na dwóch boiskach - przy ulicach Olimpijczyków Starogardzkich oraz Harcerskiej, gdzie Beniaminkowi pomaga³a w organizacji turnieju KKP Wierzyca, a przede wszystkim trener Rafa³ Murawski oraz gospodarz obiektu Roman Wojciechowski. To pierwsza, ale na pewno nie ostatnia wspólna impreza klubów kierowanych przez Marcina Kaszubowskiego i Sebastiana Gramburga i bardzo wa¿ny znak dla starogardzkiego œwiatka sportowego. Rywalizacja na boiskach nie wyklucza wspó³pracy i wspólnego dzia³ania poza boiskami dla dobra naszego sportu.
    Mimo nie najlepszej pogody pi¹tkowe rozgrywki grupowe przynios³y bardzo du¿o emocji, a mimo za¿artej walki nad boiskami unosi³ siê duch zasad fair play o czym najlepiej niech œwiadczy fakt, ¿e sêdziowie w ogóle nie u¿ywali kartek. W pi¹tek po po³udniu odby³a siê jeszcze jedna integracyjna impreza, a mianowicie miêdzynarodowy mecz pi³karski rodziców i trenerów Werderu i Beniaminka. Mi³o nam donieœæ, ¿e rewan¿ za zesz³oroczn¹ pora¿kê z hali (5:6) uda³ siê Kociewiakom znakomicie i na ciê¿kim boisku przy PSP Nr 1 (gor¹ce podziêkowania dla obs³ugi) zwyciê¿yli oni 3:1 po bramkach Karola Kaszubowskiego oraz Marcina Drewsa (2). Spotkanie to poprzedzi³ wspólny trening najm³odszych pi³karzy Werderu i Beniaminka i gra towarzyska.
    Przedostatniego dnia wizyty, tj. w sobotê rozegrany zosta³ turniej najm³odszego rocznika. Tutaj dzieci zmaga³y siê na Hali Miejskiej, a najwiêksz¹ sportow¹ niespodziank¹ (dodaæ nale¿y, ¿e w pe³ni zas³u¿on¹) by³o 3 miejsce Beniaminka 03.
    W sobotê po po³udniu bremeñczycy zwiedzili jeszcze zamek w Malborku i w niedzielê rano wyjechali w podró¿ powrotn¹.
    Organizatorzy wizyty - Maciej Manikowski, Patryk Gabriel oraz Marcin Drews pragn¹ z³o¿yæ gor¹ce podziêkowania osobom i firmom, bez których imprezy nie by³yby mo¿liwe. Przede wszystkim: w³aœcicielowi firmy MK Marcin Kaszubowski - g³ównemu sponsorowi imprezy, OSiRowi Starogard - za udostêpnienie, przygotowanie i obs³ugê obiektów, Dyrekcji PSP Nr 1 - za udostêpnienie bramek, Polpharmie S.A. - za nieodp³atne wykonanie pami¹tkowych dyplomów oraz plakatów, a tak¿e firmom Graso, JR Sport, Bankowi WBK, MK Personel oraz Starogardzkiemu Klubowi Biznesu za pomoc rzeczow¹ i finansow¹.
    Imprezy nie odby³yby siê bez zaanga¿owania nastêpuj¹cych osób, które wziê³y na siebie trud wspó³organizowania: Micha³ Janicki, Maciej Makowski, W³adys³aw Rogowski, Krystyna Kaszubowska
    Sêdziowie: Marcin Nawrocki, Bart³omiej Jankowski, Tomek Toczek, Rados³aw Zblewski i Waldemar Rupniewski
    Obs³uga lekarska: Waldemar ¯ukowski oraz Marcin GoŸdziewski




    Wizyta Werderu.
    May 5, 2005 Wczoraj oko³o godziny 19 zawita³y w Starogardzie ekipy Werderu Brema, które ju¿ po raz drugi odpowiedzia³y na nasze zaproszenie.
    Ju¿ dziœ rozegraj¹ dwa test mecze z kadrami Pomorza 92 i 93, a jutro i pojutrze bêd¹ rywalizowa³y w organizowanych przez nasz klub, przy wspó³udziale KKP Wierzycy, turniejach.
    Przy okazji wielkie podziêkowania dla: przede wszystkim Starostwa Powiatowego w Starogardzie - za pomoc w zapewnieniu pucharów i nagród, a tak¿e Prezydenta Starogardu, Pos³a Stachowicza, Graso, OSiRu, BZ WBK oraz Z.F. Polpharma S.A.

    MINI PI£KA W PINCZYNIE - 3 i 4 miejsce.
    Podczas zesz³otygodniowego turnieju w Pinczynie nasze dwie ekipy zajê³y po bratobójczym boju i karnych 3(B03 II) i 4 (B03 I) miejsce.
    Wygra³y ekipy Wis³y Tczew, którym ulegliœmy B03 I - 0:1 i B03 II 1:2.
    Pozosta³e wyniki:
    B03 I - Wierzyca Starogard 2:0
    B03 I - Kadra dziewczyn U13 2:2
    B03 II - Kadra dziewczyn (a w niej nasza Gracjana) 10:0
    B03 II - UKS Pinczyn (ch³opcy ) 8:0
    Turniej organizowa³ trener Miros³aw Urban z UKS PInczyn - du¿e podziêkowania za kolejn¹ udan¹ i po¿yteczn¹ imprezê.

    POWROTU DO ZDROWIA I DRU¯YNY KUBA !!!!!
    Szybkiego powrotu do zdrowia ¿yczymy Kubie Jaworskiemu, na którego grê liczymy w kolejnych meczach !!!

    Kolejna pauza !!
    Zbyt du¿o wolnych weekendów przytrafia siê ostatnio naszemu zespo³owi. W zesz³ym tygodniu z naszej dru¿yny grali tylko: Alan i Filip Toczek - w roczniku '93 (wygrana 3:0 z Uni¹ Tczew) oraz Bartek i B³a¿ej - Rocznik '95 (przegrana z Olivi¹ w Gdañsku, bramka Bartka).
    W tym tygodniu równie¿ pauzujemy, ale na szczêœcie dostaliœmy zaproszenie od prê¿nie ostatnio dzia³aj¹cego UKS Pinczyn. W³aœnie na ich boisku zostanie rozegrany 1 maja turniej mini pi³ki no¿nej, w którym wyst¹pi¹ dwie nasze ekipy. Jeœli pogoda dopisze - powinna byæ dobra zabawa, a jednoczeœnie okazja do treningu.


    Udany debiut
    April 16, 2005 Uda³o siê rozpoczêcie nowego sezonu, choæ nie oby³o siê bez ma³ego zgrzytu. Na zbiórce nie pojawili siê bowiem dwaj barmkarze i miêdzy s³upkami musia³ z koniecznoœci stan¹æ Krystian Grzeszkiewicz. Na ca³e szczêœcie nie mia³ w tym meczu wiele do roboty i zachowa³ czyste konto.
    Mecz rozpoczêliœmy dosyæ nerwowo i przez kilkanaœcie minut, mimo przewagi nie potrafiliœmy sforsowaæ obrony Pinczyna. Dopiero samobójczy gol strzelony sobie przez naszych goœci pozwoli³ wierzyæ, ¿e zaczn¹ padaæ nastêpne gole. Momentami graliœmy dobr¹ pi³kê, a ju¿ bardzo dobrze gra³y w pierwszej czêœci meczu obie strony obrony i pomocy. Nasze flanki by³y ruchliwe, aktywne i co rusz sia³y zamieszanie w szykach obronnych UKS. Karol i Arek, a przed nimi Bartek i Piotrek realizowali niemal w pe³ni postawione przed nimi zadania. Do przerwy prowadziliœy 3:0. Po przerwie , zupe³nie dobrze graj¹cy, goœcie opadli z si³ i dali sobie wbiæ jeszcze 5 bramek, a mog³oby ich byæ jeszcze wiêcej, gdy¿ graj¹ca w lini obrona Pinczyna dosyæ czsto ³apa³a naszych atakuj¹cych na spalone, a w kilku sytuacjach - Filipowi Toczkowi, Arkowi Cylkowskiemu czy Patrykowi Kowalskiemu po prostu zabrak³o zimnej krwi. Ostatecznie jednak, mimo kilku niedoci¹gniêæ - nasza gra mog³a siê podobaæ - by³a szybka i skuteczna, a to zawsze podoba siê kibicom.


    Beniaminek 03 - UKS PINCZYN 8:0 (3:0), Bramki : Filip Toczek - 3, Bartek Smuczyñski - 3, Piotrek Makowski - 1, samobójcza - 1.

    Sk³ad Beniaminka 03: Krystian Grzeszkiewicz - Karol Wanat, Patryk Kowalski, Arek Cylkowski - Filip Dro¿ek - Bartek Smuczyñski, Alan Miko³ajski, Piotrek Makowski- B³a¿ej Babiñski - Filip Toczek, Kacper Paw³owski (Gracjana Marchewicz)

    Sêdziowa³: Bartosz Wo³oszyk

    NOWE SZATY BENIAMINKA 03
    April 15, 2005 W piêknych, nowych strojach wyst¹pi nasza dru¿yna w spotkaniu z UKS Pinczyn. Komplet ufundowa³ w³aœciciel MK, a zarazem prezes Beniaminka 03 Marcin Kaszubowski. Pi³karze postaraj¹ siê odwdziêczyæ dobr¹ postaw¹ na boisku.
    Stroje maj¹ kolor jednolicie czarny z bia³ymi wypustkami i getrami tego samego koloru. Przentuj¹ siê bardzo elegancko. Stroje zosta³y wyprodukowane przez w³osk¹ firmê Legea.
    W zwi¹zku z tym, ¿e stroje s¹ "czyste", nale¿y jeszcze "dodaæ" do nich numery, grb klubu i logo sponsora. Miejmy nadziejê, ¿e uda siê za³atwiæ tê sprawê jeszcze przed inauguracj¹ pi³karskiej wiosny.

    Koñcowe odliczanie.
    April 15, 2005 Ju¿ jutro, po zbyt d³ugiej zimowej przerwie wracamy oficjalnie na boiska. Nareszcie. W pierwszym meczy, na który serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców, a w szczególnoœci ca³e rodziny zawodników B03, bêdziemy podejmowali bardzo ambitny zespó³ UKS Pinczyn. Ekipa prowadzona przez trenera Miros³awa Urbana do³¹czy³a do naszej grupy dopiero teraz i jako nieznany przeciwnik jest w stanie sprawiæ niejedn¹ niespodziankê. Oby psikusa nie sp³ata³a Beniaminkowi i po ³adnym meczu zwyciêstwo zosta³o w Starogardzie.
    Atmosfera w dru¿ynie nie pozostawia ¿adnych w¹tpliwoœci - ch³opacy + Gracjana oczywiœcie - chc¹ dobrze rozpocz¹æ rundê rewan¿ow¹ i zwyciê¿yæ. Przede wszystkim zagraæ dobre zawody, bo wynik jest w tym wieku spraw¹ drugorzêdn¹ - liczy siê przede wszystkim: dobra zabawa, ambicja i zasady fair play. W³aœnie to chcielibyœmy zobaczyæ na boisku przy PSP Nr 1 w wykonaniu obu zespo³ów.
    Niech wszystkich zawodników z klubów rywalizuj¹cych w naszej lidze, omijaj¹ na wiosnê - kontuzje i z³a pogoda, a kibiców nudne spotkania.

    Turniej w Pinczynie.
    April 11, 2005 Bardzo fajn¹ i potrzeb¹ imprezê zorganizowa³a w ostatni¹ niedzielê Uczniowski Klub Sportowy Pinczyn. Turniej, który stanowi³ bardzo potrzebne, po treningach na hali, przetarcie zgromadzi³a na starcie cztery ekipy. Oprócz gospodarzy, pomys³odawca i organizator - trener Miros³aw Urban zaprosi³ jeszcze Wis³ê Tczew, Wierzycê Pelplin oraz Beniaminka 03.
    Zwyciêstwo, w pe³ni zas³u¿enie przypad³o Wierzycy Pelplin. Beniaminek 03 ostatecznie zaj¹³ trzeci¹ lokatê, ustêpuj¹c jescze Wiœle Tczew. Relacje z meczów naszej ekipy znajduj¹ siê w dziale Rezultaty.

    MUSIMY RADZIÆ SOBIE SAMI....
    Najlepszy wœród kap³anów bramkarz odszed³ po nagrodê do Nieba.
    Wszyscy wiemy, ¿e Papie¿ by³ prawdziwym sportowcem, wiemy, ¿e kocha³ sport, tak jak nale¿y go kochaæ. Nie za to, ¿e mo¿e przynieœæ s³awê, powodzenie i bogactwo, ale dlatego, ¿e jest szans¹ na to¿eby stawaæ siê lepszymi ludŸmi. Dziœ, jak nigdy dot¹d musimy pamiêtaæ, jako sportowcy i rodacy najwiêkszego z Polaków, o wartoœciach, których noœnikiem musi byæ sport - szacunku, tolerancji, samodoskonaleniu, przyjaŸni, wspó³pracy, pokorze. Pozostaje nam modliæ siê ¿ebyœmy nigdy o tym nie zapominali.

    PAPIE¯ NIE BY£ PONURAKIEM!!!!
    Poni¿ej przedstawiamy anegdoty z ¿ycia naszego Papie¿a. Musimy bowiem pamiêtaæ, ¿e prawdziwa wielkoœæ nie wi¹¿e siê z ponur¹ min¹, a poczucie humoru bardzo czêsto pozwala nam na roz³adowanie niepotrzebnych emocji. Dla sportowców, którzy czêsto w trakcie rywalizacji trac¹ dystans do samych siebie niech te historiê bêd¹ kolejn¹ nauk¹ udzielon¹ przez Jana Paw³a II.

    Szklana klatka
    Papie¿ by³ bardzo niezadowolony z tego, ¿e obwozi siê go w szklanej klatce. Pomys³u tego broni³a pewna Polka, maj¹c mo¿liwoœæ rozmowy z Janem Paw³em II w Krakowie.
    - Ta klatka zmniejsza jednak ryzyko - t³umaczy³a - Nic nie poradzimy, ¿e siê lêkamy o Wasz¹ Œwi¹tobliwoœæ...
    - Ja te¿ - uœmiechn¹³ siê Papie¿ - niepokojê siê o swoj¹ œwi¹tobliwoœæ.

    Wszyscy sobie poszli
    Któregoœ wieczoru, podczas szpitalnej rekonwalescencji w klinice Gemelli po zamachu na Placu œwiêtego Piotra, Papie¿ wyszed³ ze swojego pokoju na opustosza³y korytarz. Rozejrza³ siê i powiedzia³: "£adne rzeczy, wszyscy sobie poszli, a mnie zostawili!"

    Podryw na ksiêdza
    Pewnego razu Karol Worty³a wybra³ siê na samotn¹ wycieczkê w góry.
    Ubrany sportowo, wygl¹da³ tak, jak wielu innych turystów. W trakcie wêdrówki spostrzeg³, ¿e zapomnia³ zegarka, podszed³ wiêc do opalaj¹cej siê na uboczu m³odej kobiety i ju¿ mia³ zapytaæ o godzinê, gdy ta uœmiechnê³a siê.
    - Zapomnia³ pan zegarka, co?
    - A sk¹d pani wie? - zapyta³ zaskoczony Wojty³a.
    - Z doœwiadczenia - odrzek³a - Jest pan dziœ ju¿ dziesi¹tym mê¿czyzn¹, który zapomnia³ zegarka. Zaczyna siê od zegarka, potem proponuje siê winko, wieczorem dansing...
    - Ale¿ proszê pani, ja jestem ksiêdzem - przerwa³ jej zawstydzony Wojty³a
    - Wie pan - odpowiedzia³a rozbawiona nieznajoma - podrywano mnie w ró¿ny sposób, ale na ksiêdza to pierwszy raz.

    JeŸdziæ po kardynalsku
    Pewnego razu zapytano Karola Wojty³ê, czy uchodzi, aby kardyna³ jeŸdzi³ na nartach. Wojty³a uœmiechn¹³ siê i odpar³:
    - Co nie uchodzi kardyna³owi, to Ÿle jeŸdziæ na nartach!

    Przeprosiny
    Metropolita krakowski Karol Wojty³a przyjecha³ na pogrzeb sufragana czêstochowskiego, biskupa Stanis³awa Czajki, niemal w ostatniej chwili. Witaj¹c siê ze zgromadzonymi na uroczystoœci biskupami, jakoœ pomin¹³ biskupa z Siedlec. Rych³o jednak siê spostrzeg³, wróci³, podszed³ do pominiêtego i powiedzia³:
    - Œwinia jestem, nie przywita³em Ksiêdza Biskupa!




    Po¿egnanie biskupów
    Po jednym ze spotkañ Papie¿ po¿egna³ polskich biskupów s³owami znanej pieœni: "O czeœæ wam, panowie magnaci!"

    Wiêcej ju¿ nic nie powiem
    Przed ponad 25 laty Papie¿ w ten sposób zakoñczy³ pierwsz¹ audiencjê dla Polaków: "Wiêcej ju¿ nic nie mówiê, bo jeszcze bym coœ takiego powiedzia³, ¿e póŸniej Kongregacja Nauki Wiary musia³aby siê do mnie dobraæ".

    Opaleni kardyna³owie
    Pod koniec pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, w czerwcu 1979 roku, up³ywaj¹cej pod znakiem upa³ów, Papie¿ oznajmi³, ¿e jej pierwszy efekt jest ju¿ widoczny - opalili siê towarzysz¹cy mu kardyna³owie.

    Jakoœ cz³apiê
    Podczas czwartej pielgrzymki do Ojczyzny, w Olsztynie, dziennikarzowi "Gazety Wyborczej" uda³o siê wychyliæ g³owê ponad t³um i zapytaæ Jana Paw³a II o zdrowie.
    - A jakoœ cz³apiê - odpowiedzia³ Papie¿.

    Z³oœæ piêknoœci szkodzi
    Przed kilku laty - wspomina watykañski korespondent Telewizji Publicznej, Jacek Moskwa - po modlitwie "Anio³ Pañski" Jan Pawe³ II przemawia³, niemal krzycz¹c. Zaraz potem, podczas audiencji w Pa³acu Apostolskim, Moskwa prosi³ Papie¿a, aby na siebie uwa¿a³, bo jego chrypka zaniepokoi³a dziennikarzy.
    - To ze z³oœci - usprawiedliwia³ siê Papie¿.
    A odchodz¹c doda³: - A z³oœæ piêknoœci szkodzi.

    Z Wami dziecinniejê
    Podczas jednej ze swoich wizytacji rzymskich parafii Papie¿ - jak to mia³ w zwyczaju - wda³ siê w rozmowê z dzieæmi.
    - Wy jesteœcie m³odzi, a ja ju¿ jestem stary - powiedzia³.
    - Nie, nie jesteœ stary - gromko zaprotestowa³y dzieci.
    - Tak, ale jak jestem z wami, to dziecinniejê - replikowa³ Papie¿.

    Mów mi wujaszku
    Podczas pierwszej wizyty w USA Papie¿ spotka³ siê z rodzin¹ prezydenta Jimmy’ego Cartera. Piêcioletnia wówczas wnuczka prezydenta, maj¹c k³opoty z wyg³oszeniem powitania, powtarza³a w kó³ko:
    - Jego Œwi¹tobliwoœæ, Jego Œwi¹tobliwoœæ.
    Papie¿, chc¹c wybawiæ dziewczynkê z k³opotów, wzi¹³ j¹ w ramiona i powiedzia³:
    - Mów mi wujaszku.

    Papieskie wagary
    Podczas powitania w Monachium Papie¿ spyta³ licznie obecne dzieci: "Dano wam dziœ wolne w szkole?". "Tak" - wrzasnê³a z radoœci¹ dzieciarnia. "To znaczy - skomentowa³ Jan Pawe³ II - ¿e papie¿ powinien czêœciej tu przyje¿d¿aæ".

    Jak siê czuje piesek
    Jeden z watykañskich pra³atów chcia³ siê nauczyæ polskiego, wiêc sprowadzi³ sobie nasz elementarz. Nauka by³a jednak tak pospieszna, ¿e kiedy chcia³ siê now¹ umiejêtnoœci¹ pochwaliæ przed Ojcem Œwiêtym, coœ mu siê pomyli³o i zamiast: "Jak siê czuje Papie¿", rzek³: "Jak siê czuje piesek?". Papie¿ spojrza³ na niego zdumiony, po czym odpali³: "Hau, hau".

    Jan Pawe³ - Paw³owi
    Podczas pierwszej pielgrzymki do Niemiec zebranym na mszy tak spodoba³y siê cytowane przez Papie¿a s³owa œw. Paw³a, ¿e przerwali mu i zaczêli biæ brawo. Kiedy Ojciec Œwiêty znów doszed³ do g³osu, przerywaj¹c przygotowan¹ mowê, stwierdzi³: "Dziêkujê w imieniu œwiêtego Paw³a".

    To tylko wasza konstytucja
    W ostatnim dniu pielgrzymki do Polski w 1983 roku podczas po¿egnania na lotnisku genera³ Jaruzelski poskar¿y³ siê Papie¿owi, ¿e ten w swych homiliach niezwykle surowo potraktowa³ re¿im komunistyczny.
    - Ja jedynie przytacza³em artyku³y waszej w³asnej konstytucji - odpar³ ³agodnie Papie¿.

    Nie szumcie siostry nam
    W hiszpañskiej Avili, gdy szum czyniony przez rozradowane zakonnice stawa³ siê ju¿ wprost nie do zniesienia, Papie¿ wypali³: "Te siostry, które œlubowa³y milczenie, ha³asuj¹ tu najg³oœniej".

    Niech ¿yje ³upie¿...
    Podczas ostatniej pielgrzymki w Pe³pinie: "Jak tak krzyczycie ’Niech ¿yje papie¿’, przypomina mi siê, gdy ktoœ siê pomyli³ i krzykn¹³: ’Niech ¿yje ³upie¿’. Ja was do tego nie zachêcam".

    Ech, popapie¿yæ
    Ojciec Œwiêty do odwiedzaj¹cego Go polskiego ksiêdza:
    - Poczekaj chwilê na mnie, muszê trochê popapie¿yæ.

    Papie¿ nie da sob¹ krêciæ
    Podczas drugiej pielgrzymki do Ojczyzny w 1983 roku t³umy krakowian gromadzi³y siê przed domem arcybiskupów, który by³ rezydencj¹ Ojca Œwiêtego. Ludzie ani myœleli rozstaæ siê ze stoj¹cym w oknie papie¿em i bez koñca przed³u¿ali dialog z nim. Wreszcie Ojciec Œwiêty powiedzia³: "Cztery lata temu krêciliœcie mn¹, jak chcieli, a teraz ju¿ jestem starym papie¿em i nie dam sob¹ krêciæ".

    Ten to ma dech
    W czasie tej samej pielgrzymki, 22 czerwca 1983 roku, na krakowskich b³oniach odby³a siê beatyfikacja dwóch powstañców styczniowych - brata Alberta Chmielowskiego i ojca Rafa³a Kalinowskiego. W trakcie ceremonii buchn¹³ nagle z kadzielnicy wielki p³omieñ, z którym nie mogli sobie poradziæ ani ministranci, ani ksiê¿a koncelebranci. Wreszcie ówczesny ceremoniarz papieski ks. John Magee, Irlandczyk, dmuchn¹³ tak skutecznie, ¿e p³omieñ zgas³ i z kadzielnicy pocz¹³ unosiæ siê upragniony dymek. Wydarzenie nie usz³o uwagi Ojca Œwiêtego, który, siêgaj¹c po kadzid³o, powiedzia³ z uznaniem o swoim ceremoniarzu: "Ten to ma dech!".

    Czy Wyborcza wybiera Papie¿a
    Reporter "Gazety Wyborczej" podczas pielgrzymki Jana Paw³a II w 1991 roku nie posiada³ siê ze szczêœcia, kiedy stan¹³ "oko w oko" z Papie¿em, gdy ten wychodzi³ ze swojego dawnego koœcio³a parafialnego w rodzinnych Wadowicach. Rozradowany krzykn¹³: "Pozdrowienia od polskich dziennikarzy dla Ojca Œwiêtego".
    "A Pan gdzie pracuje?" - zapyta³ dociekliwie Jan Pawe³ II
    I tu pod reporterem ugiê³y siê nogi, bo pomyœla³ sobie, ¿e do Papie¿a dosz³y g³osy, i¿ "Gazeta" pisze czasem krytycznie o Koœciele. Odpowiedzia³ jednak zgodnie z prawd¹: "W Gazecie Wyborczej".
    Ojciec Œwiêty jednak jak zwykle zachowa³ klasê i zapyta³ z charakterystycznym dla siebie dowcipem: "A bêdziecie tam wybieraæ?".

    Nie m¹drz siê, lecz módl
    Ojciec Jan Andrzej K³oczowski, dominikanin, zapyta³ kiedyœ Papie¿a, czy dojdzie do skutku planowane w roku jubileuszowym 2000 spotkanie przedstawicieli trzech wielkich religii:
    - Czy na Górze Synaj pojawi¹ siê chrzeœcijanie, muzu³manie i ¯ydzi? - docieka³ zakonnik
    - Ty siê nie wym¹drzaj, ty siê módl! - odpowiedzia³ Ojciec Œwiêty

    Czy protestanci wstan¹ wczeœniej
    Podczas pierwszej pielgrzymki do Niemiec w 1980 roku jeden z dziennikarzy zagadn¹³ Jana Paw³a II, czy zgadza siê z opini¹, ¿e za ma³o czasu poœwiêci³ na rozmowy z protestantami.
    "W Moguncji mogê wstaæ o dwie godziny wczeœniej, a¿eby z nimi rozmawiaæ, ale czy oni te¿ wczeœniej wstan¹?" - opowiedzia³ Papie¿

    Niesforny Papie¿
    Jak wiadomo podczas wizyty w 1999 roku w Polsce Jan Pawe³ II zachorowa³ i z tego powodu odwo³ano jego wizytê w Gliwicach. Ojciec Œwiêty nie dopuœci³ jednak do tego, aby to œl¹skie miasto by³o jedynym miejscem na trasie jego pielgrzymki, którego nie odwiedzi³. Niespodziewanie w ostatnim dniu wizyty, 17 czerwca, przyby³ do Gliwic, a zebranemu pó³ milionowi wiernych dziêkowa³ za "œwiêt¹ cierpliwoœæ dla Papie¿a". Pos³uguj¹c siê gwar¹ œl¹sk¹, Jan Pawe³ II tak oto dialogowa³ z t³umem:
    - Widaæ, ¿e Œl¹zak cierpliwy i twardy, bo ja bym z takim Papie¿em nie wytrzyma³. Ma przyjechaæ, nie przyje¿d¿o, potem znowu ni ma przyjechaæ - przyje¿dzo
    - Nic nie szkodzi - odparli wierni.
    - No, to dobrze. Jak nic nie szkodzi, to jakoœ ze spokojnym sumieniem odjadê do Rzymu.

    Ja w tym wieku by³em papie¿em
    W 1992 roku ojciec Leon Knabit zosta³ zaproszony na kolacjê do Ojca Œwiêtego w pa³acu watykañskim. W pewnym momencie Papie¿ nieoczekiwanie zapyta³: "To ile ojciec ma w³aœciwie lat?".
    - "Szeœædziesi¹t trzy" - odpar³ benedyktyn.
    - O to w tym wieku ja ju¿ by³em papie¿em - odrzek³ Jan Pawe³ II.
    - Wiem o tym. Wiem i bardzo mi wstyd - powiedzia³ ociec Leon i obaj wybuchnêli œmiechem.

    Kurczê jest tañsze
    Ksi¹dz Mieczys³aw Maliñski, przyjaciel Ojca Œwiêtego, podczas jednej ze swoich wizyt w domu papieskim nie posiada³ siê ze zdumienia, kiedy siostra us³uguj¹ca do sto³u papie¿owi przynios³a gospodarzowi na kolacjê rybê, a jemu poda³a na talerzu kurczaka. Ksi¹dz Mieczys³aw zapyta³: "Dlaczego?"
    - Dosta³eœ kurczê, bo kurczê jest tañsze - oznajmi³ z uœmiechem Ojciec Œwiêty.

    Kluger za Papie¿a?
    W 1997 roku, podczas wizyty w Zakopanem, Jan Pawe³ II spotka³ siew "Ksiê¿ówce" ze swoimi kolegami gimnazjalnymi Teofliem Bojesiem i Stanis³awem Jur¹.
    - Jak d³ugo zamierza Wasza Œwi¹tobliwoœæ zostaæ z nami w Polsce tym razem? - zapyta³ Jura - mam nadziejê, ¿e przynajmniej miesi¹c?
    - Och, nie - odpowiedzia³ Jan Pawe³ II - Muszê wracaæ do Rzymu pojutrze. Wiecie, ¿e jestem papie¿em. Mam du¿o pracy w Watykanie.
    - Dlaczego uciekasz tak szybko - spyta³ Jura - Czy¿ nie zostawi³eœ tam Jurka Klugera w zastêpstwie?

    Znowu te ptopty
    W jednym z polskich miast, gdzie przygotowano na obiad kurczaka, Jan Pawe³ II mia³ powiedzieæ z dezaprobat¹: "Znowu te ptopty".

    By³ te¿ nauczycielem
    By³a sesja zimowa. Czekaliœmy na ks. prof. K. Wojty³ê, który mia³ egzaminowaæ z etyki. Po dwóch godzinach wszyscy rozeszli siê do domów, poza jednym koleg¹ ksiêdzem, który przez ca³y semestr nie by³ na ani jednym wyk³adzie ks. prof. Wojty³y, gdy¿ w tym czasie wyje¿d¿a³ na wystawy malarstwa do Warszawy. Ksi¹dz Profesor prosto z opóŸnionego poci¹gu przyszed³ pod salê egzaminacyjn¹. Wygl¹da³ bardzo m³odo, nie wyró¿nia³ siê wizualnie wœród ksiê¿y studentów, którzy byli parê lat m³odsi od niego. Ksi¹dz student pyta K. Wojty³ê, którego wczeœniej nie widzia³ na oczy: – Stary, ty te¿ na egzamin? – Tak – odpowiedzia³ zgodnie z prawd¹ Ksi¹dz Profesor, nie dodaj¹c wa¿nego szczegó³u, ¿e w charakterze egzaminatora. Ksi¹dz student zacz¹³ ubolewaæ nad spóŸnieniem egzaminatora, a ten¿e w mig zorientowa³ siê, ¿e czekaj¹cy nie uczêszcza³ na wyk³ady. Usiad³ obok niego i zaczêli godzinn¹ rozmowê zwi¹zan¹ z zagadnieniami etyki, które by³y przedmiotem wyk³adów. Ksi¹dz student z podziwem popatrzy³ na ks. Wojty³ê i stwierdzi³:
    – Stary, jak ty jesteœ obkuty! Proszê ciê, jeœli przyjdzie Ksi¹dz Profesor, to nie wchodŸ przede mn¹ na egzamin, bo z pewnoœci¹ oblejê!
    – Dobrze – zgodzi³ siê pokornie ks. Wojty³a – ale powiedz mi szczerze, dlaczego nie by³eœ na ani jednym wyk³adzie?
    – Bo wiesz, panuje powszechna opinia, ¿e jego wyk³ady s¹ bardzo trudne i wrêcz abstrakcyjne, ale gdyby mia³ taki dar przekazywania wiedzy jak ty, to s³ucha³bym go z najwiêksz¹ przyjemnoœci¹.
    – Dobrze, to daj indeks – powiedzia³ Ksi¹dz Profesor.
    – Co ty, ¿arty sobie stroisz? – zapyta³ ksi¹dz student, na co us³ysza³:
    – Daj indeks, jestem Wojty³a – i Ksi¹dz Profesor wpisa³ oniemia³emu z przera¿enia koledze 4+, z uwag¹, by jednak w przysz³ym semestrze zacz¹³ uczêszczaæ na wyk³ady, by samemu wyrobiæ sobie s¹d o wyk³adowcy. Tym pozornie ma³ym wydarzeniem, o którym dowiedzieliœmy siê natychmiast, zyska³ tak¹ sympatiê, ¿e bariera iluzorycznego strachu zosta³a pokonana na zawsze...

    Komu lektykê
    Papie¿ g³oœno rozmyœla przy licznych wspó³pracownikach:
    - Co ja zrobiê z tymi sedia gestatoria (lektykami papieskimi)? Kurz¹ siê, miejsce zajmuj¹. Pawe³ VI sprzeda³ tiarê i pieni¹dze rozda³ ubogim, ale komu ja to sprzedam? Wiem... (i tu pada nazwisko jednego z polskich biskupów).

    Siostrzyczka Tomciu Paluszka
    W czasie jednej z ceremonii na Placu œwiêtego Piotra Papie¿, przechodz¹c wzd³u¿ barier, zauwa¿a ma³¹ dziewczynkê, zagubion¹ w t³umie, ludzie podaj¹ mu j¹ ponad barier¹, a on bierze j¹ za rêkê i wêdruj¹ we dwoje po wy³o¿onej czerwonym suknem drodze do tronu. I tu nagle wkraczamy w bajkê: kolumnada Barniniego staje siê lasem o pniach bez ga³êzi. Ojciec Œwiêty w obszernych szatach, z mitr¹ b³yszcz¹c¹ w s³oñcu, staje siê jakiœ królem z legendy, a dziewczynka - siostrzyczk¹ Tomcia Paluszka. Doszed³szy do tronu, legendarny król podnosi dziecko w górê tak, ¿eby zewsz¹d mo¿na je by³o zobaczyæ i przybiegaj¹cy z g³êbi placu rodzice odbieraj¹ je z papieskich r¹k.

    Tylko nie mówicie Papie¿owi!
    Kiedy Papie¿ przebaczy³ swojemu zamachowcy - Alemu Agcy - do Andre Frossarda zg³osi³ siê pewien Polak, twierdz¹c, ¿e wie na pewno, "jacy ludzie w³o¿yli broñ w rêkê Turka". Frossard rzuci³ z poœpiechem: "Niech Pan tylko tego nie mówi Ojcu Œwiêtemu! Jeszcze ka¿e nam siê za nich modliæ!".

    Biskup i góral
    W czasie jednej z wêdrówek po górach biskup Karol Wojty³a spotka³ górala, który - widz¹c wêdrowca utrudzonego i zakurzonego - zapyta³ go, kim jest.
    - Biskupem! - odpowiedzia³ zziajany Karol
    - Jak wyœcie som biskupem, to jo jestem papie¿em! - wzruszy³ ramionami góral.

    Najprzystojniejszy kardyna³
    Kiedyœ, podczas wizytacji jednej z podhalañskich parafii przejêta z wra¿enia gaŸdzina pomyli³a przygotowany tekst powitania kardyna³a Karola Wojty³y i zamiast zatytu³owaæ go "najdostojniejszym", powiedzia³a "Witojcie nom najpsystojniejsy ksiêze kardynale". On zaœ spojrza³ na ni¹ z filuternym b³yskiem w oku i odpar³: "No, coœ w tym jest".

    A co, nie wolno mi?
    Kiedy po Krakowie rozesz³a siê wieœæ, ¿e 29 maja 1967 roku arcybiskup Karol Wojty³a zosta³ kardyna³em, ojciec Leon Knabit, benedyktyn z Tyñca, znany obecnie z prowadzenia programów telewizyjnych, pogratulowa³ nominowanemu w typowy dla ksiê¿y sposób: ukl¹k³ na jedno kolano i poca³owa³ go w rêkê. Ku zaskoczeniu ojca Leona œwie¿o upieczony kardyna³ zrobi³ dok³adnie to samo.
    "Proszê Ksiêdza Kardyna³a!" - zawo³a³ zmieszany i za¿enowany benedyktyn.
    "A co, nie wolno mi?" - odpar³ z figlarnym uœmiechem przysz³y papie¿.

    Wierszyki na ró¿ne okazje
    Podczas wypraw turystycznych ze studentami ks. Karol Wojty³a, zwany "Wujkiem", czêsto uk³ada³ wierszyki i piosenki do ró¿nych sytuacji. W 1957 roku w Bieszczadach recytowa³ taki oto dwuwiersz:
    "Rano mnie chwal¹, wieczorem mnie gani¹
    i jak tu mo¿na wierzyæ tym... paniom".
    W 1952 roku swojej podopiecznej, œwie¿o upieczonej nauczycielce, podarowa³ notes z dedykacj¹:
    "W tym notesie nie pisz dwójek,
    o to prosi Ciê dziœ Wujek!".
    W 1955 roku, podczas sp³ywu kajakowego na Drawie, ca³a grupa, potwornie zmêczona, dotar³a na biwak o zmroku. Jedynie "Wujek" nie traci³ rezonu i ca³¹ sytuacjê spuentowa³ rymowank¹:
    "Za te ca³odzienne harce,
    Zmówiê brewiarz przy latarce".
    Wierszyki do ró¿nych sytuacji uk³ada³ równie¿ bêd¹c biskupem i kardyna³em. Kiedy wyje¿d¿aj¹c na narty do Zakopanego zatrzyma³ siê w klasztorze urszulanek na Jaszczurówce, "dokucza³" jednej z sióstr, o imieniu Alfonsa, u³o¿onym przez siebie wierszykiem: "Siostra Alfonsa na mnie siê d¹sa".

    Nie ma chrztu bez wody
    15 maja 1977 roku, po wielu trudnoœciach i po d³ugoletnich oczekiwaniach na pozwolenie budowy koœcio³a, odby³ siê wreszcie d³ugo oczekiwana konsekracja œwi¹tyni w Nowej Hucie-Bieñczycach. Na uroczystoœciach w mieœcie, gdzie wed³ug za³o¿eñ w³adz komunistycznych nie mia³o byæ miejsca dla Boga, przyby³o kilkadziesi¹t tysiêcy osób. Stali oni cierpliwie kilka godzin mino nieustannie padaj¹cego ulewnego deszczu. Kardyna³ Karol Wojty³a dodawa³ im ducha s³owami: "Konsekracja to jakby chrzest, a gdzie jest chrzest, tam musi byæ i woda".

    Czy jest tu biskup?
    W 1960 roku, wracaj¹c po Bieszczadach, grupa "Wujka" wsiad³a do poci¹gu do Krakowa w Sanoku. Nagle do przedzia³u wtargn¹³ konduktor i zakrzykn¹³: "Czy jest tu Biskup?". Wszyscy zaniemówili, nie widz¹c o co chodzi. Widz¹c zdziwione miny, konduktor wyjaœni³: "Uczeñ Biskup z Rybnika". Pierwszy ockn¹³ siê ks. Wojty³a, który by³ ju¿ wówczas biskupem i odpowiedzia³: "Nie, nie ma go tutaj". Okaza³o siê, ¿e konduktor znalaz³ legitymacjê niefortunnego Biskupa i szuka³ go, by mu j¹ oddaæ.

    Papie¿ to nie mistrz olimpijski
    Pracownicy Watykanu nie mogli pogodziæ siê z tym, ¿e nowy papie¿ nie chce korzystaæ z lektyki papieskiej, zwanej sedia gestatoria.
    "Bez sedia gestatoria Ojciec Œwiêty nie bêdzie widziany, mo¿e wiêc jakiœ podest?" - nie dawali za wygran¹ "watykañczycy".
    "Na podest nie wejdê, nie jestem mistrzem olimpijskim!" - oznajmi³ stanowczo Jan Pawe³ II.

    Górale obroni¹
    Nazajutrz po uroczystoœci inauguracji pontyfikatu, 23 paŸdziernika 1978 roku, papie¿ spotka³ siê w Auli Paw³a VI ze swoimi rodakami licznie przyby³ymi do Rzymu. Dostrzeg³szy górali w piêknych, tradycyjnych strojach, podszed³ do nich i powiedzia³: - "No, jacy¿ to z was s¹ górale, co ciupagi macie, a swojego metropolitê toœcie wypuœcili z Krakowa?". Na to Staszek Trzebunia odpowiedzia³: "Przecie¿ jakby siê tu wom jaka krzywda dzia³a, to my przyjdziemy i was bydziemy broniæ!".


    PIERWSZY MECZ ROCZNIKA 93.
    Pierwszy mecz w rundzie wiosennej rozegrali podopieczni trenera Macieja Manikowskiego. Na ciê¿kim boisku w Malborku uzyskali bezbramkowy remis z tamtejsz¹ Pomezani¹. W spotkaniu wziê³o udzia³ dwóch zawodników naszej dru¿yny - Alan Miko³ajski i Filip Toczek, których gra w zgodnej opinii obserwatorów spotkania zas³u¿y³a na pochlebne recenzje.
    Najlepszym zawodnikiem spotkania zosta³ jednak jednog³oœnie bramkarz Beniaminka Mateusz Gêsicki.

    Pierwszy sparing za nami!
    March 22, 2005 W dzieñ po nadejœciu kalendarzowej wiosny na boisko przy PSP Nr 1 wybieg³u dru¿yny roczników '93 i'94. Sparing mia³ za zadanie pomóc naszym starszym kolegom w dobrym przygotowaniu siê do czekaj¹cego ich ju¿ w najbli¿szy pi¹tek meczu z Pomezani¹ Malbork. Na ciê¿kim, ale ca³kiem przyzwoitym boisku zdecydowanie lepsi okazali siê zawodnicy trenera Macieja Manikowskiego. Wygrali 8:0, do przerwy strasznie mêcz¹c siê z nasz¹ obron¹ i w samej koñcówce pierwszej po³owy strzelaj¹c dwa gole. Po przerwie nasza gra wygl¹da³a ju¿ znacznie groŸniej i silniejszy przeciwnik wysoko nas "rozstrzela³".

    Turniej w Pinczynie!
    Wiosenny Turniej organizowany przez trenera UKS PINCZYN - Miros³awa Urbana. Zaproszone dru¿yny potraktuj¹ go jako przetarcie przed ruszaj¹c¹ tydzieñ póŸniej rund¹ rewan¿ow¹.Bradzo fajna sprawa. Du¿e gratulacje za tak¹ inicjatywê.
    Wyjazd spod PSP Nr 1 o godzinie 10:00 w niedzielê. Obowi¹zkowe - ochraniacze, dresy, torby, kanapki i DOBRY HUMOR!

    Tym razem korona króla strzelców.
    March 20, 2005 Nasi m³odsi koledzy z rocznika 1995 rywalizowali w ubieg³¹ niedzielê w turnieju organizowanym przez Oliviê Gdañsk. Ostatecznie zajêli 5 miejsce, choæ nie przegrali ¿adnego pojedynku. Bardzo dobrze spisali siê kolejny raz "wypo¿yczeni" przez trenera Marcina Drewsa - Filip Dro¿ek, B³a¿ej Babiñski i Bartek Smuczyñski. Ten ostatni strzelaj¹c siedem bramek zosta³ królem strzelców ca³ego turnieju.

    Bartek najlepszy!
    March 13, 2005 Jak ju¿ wczeœniej pisa³em dziœ w kolejnym turnieju udzia³ wzi¹³ zespó³ rocznika 1995 prowadzony przez trenera Marcina Drewsa. Razem z ekip¹ do gdañska pojecha³o trzech pi³karzy naszej dru¿yny. Od razu nale¿y podkreœliæ, ¿e nie zawiedli i do³o¿yli swoje cegie³ki do wyniku, którego nie nale¿y siê wstydziæ. Ostatecznie bowiem Beniaminek 03 zaj¹³ 6 miejsce, ale jeœli przeœledzi siê uzyskane przez niego wyniki, to jasno widaæ, ¿e równie dobrze mogli stan¹æ na podium. Oto bowiem jako jedyna dtu¿yna wygrali z ostatecznym tryumfatorem turnieju - Gedani¹ Gdañs (1:0), zremisowali z dwiema Lechiami (1:1 i 0:0), które zawsze stanowi¹ faworytów tego typu imprez. Niestety pechowa pora¿ka z dru¿yn¹ Pruszcza (0:1) nie pozwoli³a na walkê w pó³fina³ach, a przegrana z Poloni¹ Elbl¹g (1:0) w ¿adnym wypadku nie przynosi bia³o-fioletowym ujmy.
    Poza tym, co cieszy szczególnie kibiców Rocznika 1994 - Bartek Smuczyñski, B³a¿ej Babiñski i Filip Dro¿ek stanowili wyró¿niaj¹cych siê zawodników rozgrywek, czego dowodem okaza³a siê w pe³ni zas³u¿ona nagroda Najlepszego Zawodnika Turnieju dla Bartka . WIELKIE GRATULACJE !


    Rêka Boga....
    Kiedy w 1996 roku Diego Maradona strzela³ bramkê reprezentacji Anglii mia³em 9 lat. Od tamtego czasu coraz uwa¿niej œledzê pi³karskie areny. Ogl¹dam kolejne mecze i czekam na kolejnego Maradonê. Na razie - na pró¿no. Dzisiejsi pi³karze poza boiskiem s¹ grzeczniejsi, czêœciej przepraszaj¹, unikaj¹ towarzystwa osób, które mog³yby Ÿle wp³yn¹æ na ich wizerunek. To oczywiœcie dobrze. Z drugiej strony, ¿aden z nich nie gra i nigdy nie zagra jak Argentyñczyk. Nie warto zadawaæ sobie pytania, jak gra³by gdyby by³ nieco rozs¹dniejszy. Nawet, jeœli odpowiedzi na nie by³yby bardzo interesuj¹ce. Kto widzia³, jak Diego prowadzi³ swoje dru¿yny, ten wie dlaczego wszelkie gdybania nie maj¹ sensu. Dla ch³opaków z B03 Diego Maradona to grubas, który co i rusz poddaje siê zabiegom maj¹cym na celu podtrzymanie go przy ¿yciu. Dla mnie Diego Maradona to synonim pi³ki no¿nej, jej uosobiona idea by rzec nieco patetycznie. Znajomoœæ jego biografii pozwala zrozumieæ grê – jej uœmiechniêt¹ i radosn¹ oraz ciemn¹ i smutn¹ stronê.
    Ksi¹¿kê Burnsa kupi³em jeszcze w Irlandii, w niewielkim sklepiku na rogu g³ównego skrzy¿owania w Malahide. W grudniu zesz³ego roku przeczyta³em t³umaczenie, co ciekawe dro¿sze ni¿ orygina³. Teraz ksi¹¿ka nie jest droga i naprawdê warto j¹ kupiæ, jeœli nie znajdziecie jej w bibliotece.

    Rêka Boga.¯ycie Diego Maradony






    TURNIEJ ROCZNIKA 1995
    Koñcówka sezonu halowego jest bardzo pracowita dla zawodników trenera Marcina Drewsa. W zesz³ym tygodniu grali turniej w Pruszczu, a w najbli¿sz¹ niedzielê wybieraj¹ siê do Gdañska, gdzie bêd¹ rywalizowali w turnieju, którego gospodarzem jest Lechia Gdañsk.
    Tym razem do ekipy najm³odszych Beniaminków do³¹czy trójka zawodników naszej dru¿yny - Filip Dro¿ek, B³a¿ej Babiñski i Bartek Smuczyñski. Miejmy nadziejê, ¿e trzech naszych reprezentantów rocznika 95 pomo¿e swoim kolegom i zrobi¹ nam wszystkim niespodziankê przywo¿¹c jakiœ puchar.

    Wiosna poszukiwana !
    Real odpad³a z Ligi Mistrzów, Barca odpad³a z Ligi Mistrzów, w Starogardzie ca³y czas panuje okropna grypa i na dodatek ci¹gle pada œnieg.Aby do wiosny !

    Chorzy - Du¿o Zdrowia !!!!
    Du¿o zdrowia ¿yczymy wszystkim chorym Beniaminkom oraz naszym przyjacio³om, a wszczególnoœci dochodz¹cemu do formy po zabiegu panu Jerzemu Smuczyñskiemu czyli tacie Bartka.Zdrowia!!!!

    Graliœmy w Malborku.
    February 27, 2005 W ostatni¹ sobotê uczestniczyliœmy w kolejnym turnieju halowym. Od razu nale¿y podkreœliæ - udanym. Oprócz przedtrzebionego przeziêbieniami Beniaminka 03 w szranki stanê³y jeszcze trzy ekipy gospodarzy, dwie Wierzyce, oraz Pelplin.
    Turniej ostatecznie wygra³a Pomezania, ale nie to jest najistotniejsze (szczegó³owe wyniki znajdziecie w dziale rezultaty).
    Du¿o wa¿niejsze s¹ inne sprawy.
    Po pierwsze w Malborku bardzo dobrze zaprezentowa³a siê ca³a - os³abiona przecie¿ powa¿nie dru¿yna. Pod nieobecnoœæ Filipa Toczka, B³a¿eja Babiñskiego, Alana Miko³ajskiego, Krzysia Pu³acza i Krystiana Grzszkiewicza zespó³ spisywa³ siê nie tylko dzielnie, do czego zd±¿y³ ju¿ nas przyzwyczaiæ, ale równie¿ pokaza³ naprawdê dobr± pi³kê. Najlepszym dowodem na s³usznoœæ tej oceny niech bêd¹ oceny wystawione naszym zawodnikom przez trenera Macieja Manikowskiego oraz sêdziów turnieju, którzy zgodnie orzekli, ¿e gralismy pi³kê najweselsz¹, najbardziej spontaniczn¹ i niez³¹ technicznie. Oceniaj¹cy wiedz¹ co mówi¹ poniewa¿ niemal jako jedyni widzieli wszystkie mecze turnieju.
    Po drugie nale¿y powiedzieæ, ¿e bardzo mi³ym akcentem zakoñczy³ siê turniej równie¿ od strony towarzyskiej. Nasza dru¿yna jest powszechnie lubiana i chyba dlatego kibicowali nam zrówno koledzy z Malborka, jak i nasi przyjaciele zza miedzy - Wierzyca. By³o mi szczególnie mi³o, ¿e wspólnie z ekip¹ bia³o-niebieskich zag¿ewaliœmy siê do boju, poniewa¿ z trenerem Galub¹ znamy siê od 20 lat i jako pi³karze Wierzycy niejedno razem prze¿yliœmy. Brawo dla obu ekip.
    Krótka ocena wystêpów naszych zawodników:
    Maciej Knuth
    Jeden z lepszych turniejów. Maciek nabiera powoli pewnoœci siebie i co wa¿ne d³u¿ej utrzymuje koncentracjê. Choæ nie ustrzeg³ siê b³êdów (niepotrzebna bramka z Wierzyc¹) mo¿e wystêpy w Malborku zaliczyæ do udanych.
    Krystian Kwaœniewski
    Pierwszy wystêp na naszej bramce i od razu nie by³o Ÿle. Jeœli bêdzie trenowa³ to ma wielkie szansê na skuteczn¹ rywalizacjê z Maækiem, choæ ten zapowiada, ¿e ³atwo miejsca nie odda.
    Filip Dro¿ek
    Wielkie serce, odwaga i boiskowa intelligencja. W pierwszym meczu by³ nieco zbyt nerwowy, ale dwa pozosta³e to pokaz gry w jego wykonaniu. Pokaza³ wszystkim co oznacza systematyczny trening. By³ jednym z najlepszych pi³karzy turnieju, a ocena ta wynika przede wszystkim z umiejêtnoœci technicznych, które pokaza³. Musi jeszcze tylko pamiêtaæ, ¿e kapitan jest z dru¿yn¹ na dobre i na z³e. To bardzo wa¿ne, kiedy nie idzie jak by siê chcia³o.
    Patryk Kowalski
    Patryk ca³y czas konsekwentnie podnosi swoje umiejêtnoœci, co potwierdza w grach. Nienaganne zaanga¿owanie i poœwiêcenie. Wreszcie stara³ siê przytrzymaæ pi³kê troszkê d³u¿ej, a o to w naszym wieku chodzi.
    Jakub Jaworski
    Na treningach nie do zatrzymania. W Malborku mniej rajdów, nieco stremowany. Odda³ bardzo ³adny strza³ z pó³obrotu. Du¿e postêpy, pracowitoœæ i zaanga¿owanie wzorowe. Ju¿ nied³ugo Kuba uwierzy mocniej we w³asne si³y, a wtedy nasze lewe skrzyd³o bêdzie niezwykle groŸne.
    Arek Cylkowski
    Podobnie jak Kuba jeszcze szuka pewnoœci siebie i jest niej coraz bli¿ej. Kiedy po pierwszym meczu obudzi³ siê by³ do koñca niezwykle wa¿nym zawodnikiem. Co niezwykle cieszy zagra³ momentami wrêcz koncertowo w obronie. Jeszcze tylko wiêcej pewnoœci siebie oraz pracy nad wyeliminowaniem niepotrzebnych udziwnieñ w przyjêciu i zagraniu pi³ki.
    Piotrek Makowski
    Nasza iskierka rozb³ys³a dopiero w trzecim meczu, ale niewielu jest ch³opców, którzy dogoni¹ rozpêdzonego Piotra. WyraŸnie pechowy - szczególnie w pierwszym meczu. Cieszy ³atwoœæ z jak¹ dochodzi do sytuacji bramkowych.
    Bartek Smuczyñski
    Momentami gra³ o klasê lepiej ni¿ przeciwnicy. Pracowity, pomys³owy, odwa¿ny, choæ te¿ zbyt samolubny momentami. Bartek równie¿ nale¿a³ do zdecydowanie najlepszych zawodników ca³ego turnieju. No i ustrzeli³ hattricka, a to nie wszystkim siê przytrafia.

    Jej wejœcie na boisko nie pozostawa³y niezauwa¿one. Szczególnie dwie akcje bêd¹ d³ugo zapamiêtane, kiedy w ostatnim meczu przeciwko Wierzycy najpierw piêknie uratowa³a zespó³ od straty bramki, ¿eby po chwili niemal j¹ zdobyæ. Tym razem zabrak³o szczêœcia, ale ono na pewno przyjdzie.
    Mateusz Lewandowski
    Mateusz d³ugo nie trenowa³ wiêc i niewiele gra³. Jest jednak cz³onkiem dru¿yny, na którego mo¿na zawsze liczyæ. A to przecie¿ wielka rzecz.

    Na koniec du¿e podziêkowania dla trenera Maæka Manikowskiego za pomoc w trakcie turnieju i transport.
    Patryk Gabriel

    Turniej w Malborku.
    February 26, 2005 W sobotê rozegramy kolejny turniej halowy. Szczegó³y zostan± zamieszczone w poniedzia³ek lub wtorek. Dziœ ju¿ wiadomo, ¿e bêdziemy grali 5+1.
    Patryk Gabriel

    Trener Adam wci¹¿ strzela.
    Pike Limerick, w którym gra trener Adam Sobiecki tym razem przegra³ w Pucharze Irlandii 4:3. Dla nas wszystkich najwa¿niejsze jedst jednak to, ¿e trener Adam wci¹¿ zdobywa bramki na irlandzkich boiskach. Tym razem popisa³ siê jednym cyelnym uderzeniem w swoim stylu - czyli tzw. szczurkiem .
    Tak dalej.


    Trener "siê bawi".
    February 20, 2005 Nasz przebywaj±cy w Irlandii trener - Adam Sobiecki "zabawi³ siê", jak mówi± pi³karze. Strzeli³ 4 gole i Limeric Leader - gazeta z miasta, w którym wystêpuje treber - musia³a wreszcie nauczyæ siê poprawnie pisaæ jego polskie nazwisko.Tak wiêc niech dla wszystkich Beniaminków trener dalej bêdzie przyk³adem, jak po pi³karsku "siê bawiæ". Wiêcej wieœci z ¿ycia trenera Adama ju¿ wkrótce.


    TEXEFEX


    K.S.Beniaminek 03

    Starogard Gdañski

    Rocznik 1994






    Elbl¹g jest nasz, Elbl¹g do nas nale¿y !
    March 1, 2005 Jak wszyscy w naszym klubie wiedz¹ trener Marcin Drews wci¹¿ jest czynnym zawodnikiem IV ligowej Wierzycy Starogard. Jednak zdecydowanie wiêcej powodów do radoœci ma jako zawodnik halowej dru¿yny Polmed Starogard. Tym bardziej, ¿e jest jej czo³ow¹ postaci¹ i chyba najbardziej pracowitym zawodnikiem. Mo¿na jednak œmia³o powiedzieæ, ¿e nie na darmo wylewa w kolejnych meczach litry potu. W tym sezonie razem ze swoimi kolegami zdoby³ ju¿ I miejsce w czerskiej I lidze halowej, I Miejsce na turnieju w Chojnicach, a w sobotê poprowadzi³ dru¿ynê do tryumfu w miêdzynarodowym turnieju w Elbl¹gu.
    Turniej mia³ dla naszej dru¿yny niezwykle dramatyczny przebieg. Wygraliœmy z dru¿yn¹ Rem Elbl¹g 4:2 oraz po koñcówce, jak z horroru ( na 20 s. przed koñcem przegrywaliœy 4:3) 5:4 z dru¿yn¹ Braniewa (Mistrzami Polski Wojska Polskiego), ¿eby w pó³finale spotkaæ siê z Rosjanami z Kaliningradu. I tu by³o niezwykle nerwowo. Wygrywaliœy 1:0, ¿eby przegrywaæ 1:4. Wyrównaliœy i w karnych za spraw¹ Tomasza Chody (trzy obronione) zwyciê¿yliœy 1:0. W finale zagraliœy koncertowo i zwyciê¿yliœy 5:1 zaprzyjaŸniony zespó³ LaBamby Chojnice.
    Królem strzelców zosta³ Marcin Gutjar - syn naszego dzia³acza i trenera tenisa ziemnego. Pozostali zawodnicy to Adrian Szopiñski, Robert Lewandowski, Wojciech Kurkowski, Sebastian Armatowski oraz Patryk Gabriel, który spoœród wszystkich graj¹cych najd³u¿ej broni barw Polmedu (wczeœniej Pakmet). Szefem Polmedu jest niezmiennie od lat Leszek B³añski.
    Zobacz: Fotoreporta¿!
    Przeczytaj:Relacjê z imprezy!


    Powstaje strona.
    February 26, 2005 Ju¿ najwy¿szy czas aby nasza dru¿yna i klub zaistnia³y w sieci Internet. W³aœnie dlatego znaleŸliœmy miejsce, w którym za darmo mo¿na publikowaæ informacjê z ¿ycia naszej ekipy. Póki co trwaj¹ uci¹¿liwe zmagania z zero-jedynkow¹ rzeczywistoœci¹ wirtualn¹. Pewnie du¿o ³atwiej by³oby zleciæ to zadanie pi³karzom, wszak to oni s¹ dzieæmi XXI wieku. Na razie siê nie poddajê.
    Patryk Gabriel

    W turnieju w Tczewie zajêliœmy trzecie miejsce. Graliœmy przy ul. Cegralskiej,dru¿yny by³y podzielone na grupy.Nasz zespó³ by³ w grupie (A). O trzecie miejsce graliœmy z Pomezani¹ Malbork.Gospodarze turnieju zajêli pierwsze miejsce.
    Dru¿yny turniweju:
    WIS£A TCZEW
    WIERZYCA PELPLIN
    BENIAMINEK 03
    POMEZANIA MALBORK
    UKS PINCZYN

    ZDJÊCIA W GALERII ZEWNÊTRZNEJ.
    Z pi³k¹ do Europy, kwiecieñ 2004!

    Sparing z Lechi¹ Gdañsk, AWFiS!







    K.S. Beniaminek 03 - Rocznik 1994
    Get a FREE Web Site Powered by LeagueLineup.com
    LeagueLineup can also be used for Boy Scouts, Girl Scouts, Fantasy Leagues, Games (Xbox, etc.) and more.